solus.amor

74 teksty – auto­rem jest so­lus.amor.

Ptaki przed latem

Słyszę noc let­nią ma­jową,
Słyszę żywe odgłosy wczes­ne­go poranka.
Pta­ki do­piero zaczy­nają śpiewać
a mu już dłonie mu­simy rozplatać.
Jak po­wie­dzieć żeg­naj, tuż po os­tatnim dzień dobry?
Jak przes­tać od­dychać przed świ­tem?
Wiem że nie wrócisz
więc kłam. 

wiersz
zebrał 1 fiszkę • 22 kwietnia 2016, 14:14

Czas mi­ja wol­niej gdy liczy­my ziar­nka pias­ku. Tak marzyłam o wie­czności. Prze­liczyłam się, na śmierć. 

myśl
zebrała 1 fiszkę • 23 lutego 2016, 15:49

Uważamy ty­le rzeczy za nie war­te zacho­du, nie wiedząc, od ilu ba­nal­nych spraw za­leży nasz wschód. 

aforyzm
zebrał 4 fiszki • 19 lutego 2016, 16:31

Grzmot echa

Roz­myła się łza na środ­ku jeziora,
uśmiech roz­myła fa­lowań tafla.
A prze­cież patrzyła.
Cze­kaniem zer­wał się wiatr
A było tak cicho,
nie było burzy.
Plotłam warkocze,
wian­ki ze spa­lonej trawy.
Przed czym uciekasz?
Przed czym ta cisza?

Ka­myk upa­dał po stok­roć trzaskaniem
ty­siącem ko­pyt mor­skich koni.
Od­bi­cie nie poz­nało siebie, samo
nie poz­nało wiosny.
A przyszła?
Za­nurzyła tyl­ko palec
roz­biła gład­kie lus­tro jeziora
na strzępy sukienka.
Przed czym ucieka?
Przed czym ta cisza?

Nie będzie burzy,
to tyl­ko grzmot echa 

wiersz
zebrał 5 fiszek • 3 lutego 2016, 21:03

Deszczowy złodziej

Zam­knęłam w szklan­ce uśmiechy
Przy po­ran­nej kawie
zdarły się ra­zem ze szminką,
co zos­ta­wiła bladą prostą.
Ruszyłam ścieżką błotnistą,
gdzie kałuże ska­kały wyżej niż deszcz,
Mecha­niczne koła roz­bryz­gi­wały myśli
mok­re kos­my­ki zwi­jały się z zimna.
Za­pom­niałam rękawiczek.
W ra­diu mówi­li, że to pra­wie wiosna
Pośliz­gnęłam się na pozorach
słońca za ok­nem, wi­dokiem z balkonu.
W kąci­kach roz­my­te resztki czerwieni
bla­de, bla­de twarze mijane.
Szkla­ne krop­le co się śmiały
z prze­moczo­nych myśli.
Uk­radły mi te uśmiechy

a prze­cież klucz był miedziany. 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 7 października 2015, 17:45

Podwójne widzenie

Słod­kie, słod­kie maliny
słod­kie południa
połud­nia ciepłe upalne
upal­ne wie­czo­ry grudnia.

Spienione, spienione fale
spienione włosy
mok­re włosy blond
deszcze suche bez rosy.

Uchy­lone, uchy­lone drzwi
uchy­lone us­ta
us­ta czer­wo­ne obfite
wie­czo­ry i szklan­ka pusta.

Noc­ne, sen­ne mgły księżyca
od­dychają mor­skim piaskiem.
Sen­ne, sen­ne uściski,
pożeg­na­nia mor­skiej soli.
Kochaj­my się, kochajmy
zawsze
i mi­mo woli 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 23 września 2015, 22:14

Stalowe magnolie

Me­taliczny posmak,
z ust zdar­ta czerwień.
Bo­se sto­py brodzą w wodzie,
zim­ne do szpi­ku kolory.
Dwa met­ry na krzyż,
zmieścił by się tu w sam raz.
Ok­na w niemodną kratę
i zwiędłe sta­lowe magnolie.
Imi­tac­ja rzeczywistości,

A mówi­li, że tyl­ko wa­riaci są cze­goś warci. 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 30 sierpnia 2015, 19:18

Syrena

Byłabym inną,
obcą gwiazdą w mych myśli układzie.
Byłabym każdą,
co noc zi­mową, w prze­sile­niu na letnią.
Byłabym,
gdy­byś chciał oglądać soczew­ki ko­loru nieba.
Byłabym sy­reną,
ale ty chcesz zwykłe me kolana.
Byłabym ni­kim,
gdy­byś nie chciał mnie co wieczór w ba­wełnianej piżamie 

erotyk
zebrał 3 fiszki • 29 sierpnia 2015, 01:31

Szarostan

Znikły bla­de oczy słońca
co snuło let­nią opowieść.
Znikły mor­skie fale,
sza­le, ko­rale, je­sien­ne bale
zaczną się. Łzy granatu
co cho­wają cię pod kocem.
No­ce, co z myśla­mi się biły
ba­wiły i gniły, w snach mój miły.

Let­nia opo­wieść co ko­niec mieć miała
lecz nikt w to nie wierzył,
nikt nie chciał. 

wiersz
zebrał 1 fiszkę • 28 sierpnia 2015, 14:36

Rozżalona

Rozbawiona
Kiedy biegałam za twoim cieniem.
Byłam tak rozbawiona,
Niczym czte­rola­tek na ka­ruze­li.
Cień stał w miej­scu a ja biegłam
Wciąż za nim,
oddalona.
O Boże, jak on szyb­ko stał
Nie mogłam go do­gonić
Tak bar­dzo krztu­sil mnie śmiech.
Byłam tak rozbawiona
kiedy mi­jałam go dru­gi raz.
Może sie­działam w fotelu
Od­bi­jały się gwiaz­doszkła stłuczone.
Noc­ne lam­pki po winie.
Może cień rzu­cała sta­ra koszulka.
Miała być łąka, miałeś dać rękę.
Tak bar­dzo się śmiałam 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 15 sierpnia 2015, 14:48

solus.amor

Czas pochłania wszystko. Daje i odbiera nam chwile. Formuje i rozwiewa myśli. Wiele trzeba siły by zatrzymać je przy sobie. Tak powstaje wiersz. Zbiór chwil i myśli podpartych słowami, trzymanych w metaforach, które chronią je przed zapomnieniem. - Magdalena

Zeszyty
  • Prawdziwe. – Tek­sty z prawdą między wier­sza­mi.

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

solus.amor

Użytkownicy
R S T
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Ulubieni autorzy
Aktywność

23 lutego 2016, 18:41Emilia Szu­miło sko­men­to­wał tek­st Czas mi­ja wol­niej gdy [...]

23 lutego 2016, 18:39aforystokrata sko­men­to­wał tek­st Czas mi­ja wol­niej gdy [...]

23 lutego 2016, 18:31Emilia Szu­miło sko­men­to­wał tek­st Czas mi­ja wol­niej gdy [...]

23 lutego 2016, 16:57solus.amor sko­men­to­wał tek­st Czas mi­ja wol­niej gdy [...]

23 lutego 2016, 16:35Emilia Szu­miło sko­men­to­wał tek­st Czas mi­ja wol­niej gdy [...]

23 lutego 2016, 16:12solus.amor sko­men­to­wał tek­st Czas mi­ja wol­niej gdy [...]

23 lutego 2016, 15:59Emilia Szu­miło sko­men­to­wał tek­st Czas mi­ja wol­niej gdy [...]

23 lutego 2016, 15:51solus.amor sko­men­to­wał tek­st Bo cza­sem trze­ba ot­worzyć [...]

19 lutego 2016, 17:53IKON sko­men­to­wał tek­st Uważamy ty­le rzeczy za [...]

19 lutego 2016, 16:31solus.amor do­dał no­wy tek­st Uważamy ty­le rzeczy za [...]